Pretty Ballerinas to rodzinna firma, której początki sięgają 1918 roku. Obuwie produkowane jest na Minorce, Hiszpańskiej wyspie leżącej na Morzu Śródziemnym. Materiały przeznaczone do stworzenia każdej pary obuwia są starannie selekcjonowane przez rzemieślników. Każdy z etapów produkcji, jest wykonywany z największą starannością i dbałością o szczegóły, od ręcznego cięcia, poprzez szycie, a na formowaniu i finalnym sprawdzeniu jakości kończąc.

Przy pierwszym spotkaniu z marką i jej produktami moje zachwycenie nimi było równie wielkie, jak zawód spowodowany ich ceną. Pewnego dnia, przeglądając asortyment Zalando w poszukiwaniu zamiennika moich, wysłużonych już balerinek natrafiłam na model Angelis, slingback ballerinas z broszką wysadzaną kryształkami. Przepiękny i smukły model, stylizowany na wzór ikonicznych i pożądanych modeli od Manolo, w bardziej przystępnej cenie. Niestety, mimo znacznie niższej ceny niż ikoniczne obuwie od Manolo, nie byłam w stanie przemóc się do ich zakupu.

W tamtym momencie balerinki, które kosztowały ponad 200€, były poza moim mentalnym zasięgiem. Oczywiście, byłam świadoma tego, jak wiele aspektów składa się na finalną cenę produktu, która nierzadko jest odzwierciedleniem jakości wykonania. Co też sprawiło, że moja ciekawość marki i jej produktów wzięła górę nad rozsądkiem i oszczędnością. I tak po kilku dniach walki z noworocznymi postanowieniami kompletnego oszczędzania w tym roku, zamówiłam buty, których cena była równa 1/4 całkowitej kwoty, jaką planuję wydać w tym roku na odzież i dodatki. NONO Olga, nieźle Ci idzie, z tymi postanowieniami ;).

Czarne obuwie slingback

Trochę o samej marce i jej produktach

W asortymencie Pretty Ballerinas znajdziemy przeróżne typu obuwia, balerinki, loafersy, sandałki, a nawet botki. Nazwy modeli nawiązują do sławnych kobiet, które były inspiracją do stworzenia konkretnego modelu. Najstarszym z nich, a produkowanym do dziś od 1962 roku jest model o nazwie Marilyn, do którego stworzenia inspiracją była, znana nam wszystkim Marylin Monroe. Poza nimi znajdziemy też obuwie inspirowane Ella Fitzgerald, Rosario Nadal, a nawet Audrey Hepburn.

Tłoczenie z logiem marki Pretty Ballerinas na wewnętrznej wkładce

Pretty is timeless

W oficjalnym sklepie internetowym (link tutaj), znajdziemy propozycje modeli, które są w ciągłej regularnej sprzedaży, ale też i te sezonowe stworzone z myślą o aktualnych trendach. Pretty Ballerinas to obuwie stworzone na lata. Jak mówi motto marki znajdujące się na stronie internetowej „Pretty is timeless”. Przemawia za tym, nie tylko model, ale też i wysoka jakość wykonania. Nic dziwnego, że ulubiły je sobie gwiazdy takie jak Kate Moss, Olivia Palermo czy Angeline Jolie.

Czarne obuwie slingback na stopie
Obuwie Pretty Ballerinas z broszką wysadzaną kryształkami

Czy Pretty Ballerinas są wygodne?

Aktualnie mam dwie pary butów od Pretty Ballerinas i przyznam, że tak wygodnych balerinek, nie miałam jeszcze w swojej szafie. Na wygodę płynącą z ich użytkowania składa się kilka aspektów. Pierwszym z nich jest skórzana wkładka, która ma duże znaczenie w wyborze obuwia. Drugi aspekt to gąbka znajdująca się na przodzie stopy, która bardzo dobrze amortyzuje ją w trakcie chodzenia. Trzeci czynnik to skóra, z której wykonane jest obuwie, jest miękka i idealnie dopasowuje się do mojej stopy. Ostatni, najważniejszy, to model, dopracowany w każdych szczegółach.

Jak wypada rozmiarówka?

Wybierając rozmiar obuwia, kierowałam się tym, który zwykle noszę. Niestety, rozmiarówka jest zaniżona i finalnie zdecydowałam się na rozmiar większy, niż normalnie.

Jakość najważniejsza

Każda para obuwia wykonana jest w fabryce znajdującej się w Hiszpanii, która zatrudnia ponad 60 rzemieślników. Wysoka jakość tkanin, materiałów oraz skór wykorzystywanych do stworzenia każdej z par, jest widoczna gołym okiem. A jeśli śledzicie mnie na bieżąco, to zapewne wiecie, że wysoka jakość wykonania odzieży i dodatków jest dla mnie bardzo, bardzo ważna. Szkoda tracić swój cenny czas w życiu na półśrodki, niedające 100% satysfakcji. Mam w swojej garderobie kilka par, bardzo dobrze wykonanych butów i myślałam, że lepiej już się nie da. Pretty Ballerinas pokazuje, że jednak obuwie może być wykonane jeszcze lepiej, niż sama myślałam. Co jest dla mnie przyjemnym zaskoczeniem.

Pretty Ballerinas z broszką wysadzaną kryształkami prezentowane na stopie

A girl should be two things:
classy & fabulous

Coco Chanel
Pretty Ballerinas w codziennej stylizacji połączone z jeansami
Pretty Ballerinas trzymane w dłoni

Rzeczy, które mi służą, z czasem obdarzam sentymentem. To przemiłe uczucie nosić ubrania, które towarzyszą mi przez znaczną część mojego życia. Wkładać wygodne buty, które co dzień prowadzą mnie w przeróżne miejsca. Czuję, że te pozostaną w mojej szafie na długi, długi czas i zaprowadzą mnie w nie jedno ciekawe i wyjątkowe miejsce. Ich jakość wykonania spełnia moje, wygórowane, oczekiwania i daje mi poczucie wyjątkowości, której każda z nas potrzebuje. Bo każda z nas jest wyjątkowa.