Pewnie zauważyliście ostatnio, że prawie w ogóle mnie tutaj nie ma. Nie da się tego ukryć. Bez względu na to jak bardzo bym się starała, nie rozciągnę doby z 24 do 26 godzin. Ale, gdyby ktoś chciał, odsprzedać ze swojej doby trochę czasu, z chęcią odkupię, byle w niewygórowanej cenie. OOTD#18, ma dla mnie duże znaczenie na blogu. Pomiędzy pracą na pełnym etacie i ogarnianiem domowych spraw zawsze znajdę choć odrobinę czasu na zdjęcia. Traktuję to jako moją małą przyjemność.

W moim, aktualnie, zabieganym czasie zadania do zrealizowania wybieram priorytetowo. Od tych najbliższych i najważniejszych do wykonania do tych, które nie są aż tak pilne. Film na kanał, na przykład, należy do tych najpilniejszych spraw do załatwienia i wykonania. Umycie okien w domu? Kto by się tam martwił, przecież okna nigdzie nie uciekną, nie?

Odnoszę wrażenie, że z letnimi stylizacjami możemy się już pożegnać. Na nic zdadzą się tutaj przyszłotygodniowe prognozy pogody z 29 stopniowymi upałami. Wrzesień rządzi się swoimi prawami.

OOTD#18 jest idealną stylizacją na wrześniowe popołudnie. Wełniane spodnie zaprasowane na kant, które wyciągnęłam z szafy po kilku gorących miesiącach. Miałam w planie nosić je cały czas, są tak wygodne. Jednak lato w tym roku miało inny plan. Oglądając zdjęcia tego setu, jedyne określenie jakie nasuwa mi się na myśl to „elegancki dres”. Nie widać po nim wygody jakiej dostarcza. Spodnie, ich wzór i tkanina z jakiej zostały uszyte dodaje nie tylko wygody, ale też bardzo dużo elegancji temu zestawieniu. Zaś obszerna i mega wygodna bluzka odpowiada za sportowy charakter. Veja to moje, jak dotąd, ulubione sneakersy.



Spodnie – Massimo Dutti, zeszłoroczna kolekcja,
bluzka – More’moi,
torebka – Louis Vuitton, Neverfull,
sneakersy – Veja,
wełniany sweter – H&M, Premium Selection,
jedwabna gumka – mój projekt,

Oglądając zdjęcia tego setu, jedyne określenie jakie nasuwa mi się na myśl to „elegancki dres”

Louis Vuitton Neverfull
Outfit of the day
OOTD#18
wełniane spodnie
Sneakersy VEJA
OOTD#18
OOTD#18