W tym roku wakacje mijają mi zdecydowanie za szybko. Przecież dopiero co był czerwiec, a ja zaczynałam swój pierwszy urlop! Czas upływał mi między pracą w niedające się lubić upały, a próbami ogarnięcia czegoś więcej niż podstawowe minimum. Mimo to mogę z ręką na sercu napisać, że w tym roku spędzałam o wiele więcej czasu na świeżym powietrzu, pomimo nieznośnych upałów. To mnie cieszy. OOTD#17 był kolejnym idealnym powodem do wyjścia z domu.


OOTD#17

„…czy wszystko w życiu idzie zgodnie z planem?”


Zapewne popukacie się w głowę, kiedy napiszę Wam, że w tej sukience wybraliśmy się na przejażdżkę rowerową. W Polsce jeżdżenie na rowerze w sukience o długości mini, nie mieści się w głowie, w Holandii to coś normalnego. Robi tak co druga kobieta i wbrew pozorom, nic nie widać w czasie jazdy ;). Zawsze nasze zdjęcia są bardzo spontaniczne, nigdy nie planujemy miejsca ani ujęć. Wszystko wychodzi naturalnie i taką naturalność lubię. Wiem, że tak się nie robi. Bez konkretnego planu, ale czy ja wszystko muszę robić tak, jak powinno się robić? Poza tym, czy wszystko w życiu

idzie zgodnie z planem? No właśnie…

Jakiś czas temu wspominałam Wam o otwarciu własnej firmy, o tutaj, pisałam wtedy o wielkiej chęci jej otwarcia, ale i również o obawach z tym związanych. I wiecie co? Zgadnijcie, ile razy już zdążyłam zmienić zdanie odnośnie otwarcia firmy. Chyba cztery. W każdym razie, cały czas staram się sobie tłumaczyć, że nawet jeśli się nie uda, to nic wielkiego się nie stanie. A ja będę bogatsza w nowe doświadczenia. To chyba najlepsze podejście, jakie mogę w tym momencie mieć.

Sukienka – Reserved,
torebka – Michael Kors, model Ava mini,
sandałki – Mango, bardzo stara kolekcja,
naszyjnik – perła skompletowana ze złotym łańcuszkiem, Apart,
opaska do włosów – kupiona w drogerii,


OOTD#17
naszyjnik z perłą
OOTD#17
Torebka Michael Kors
OOTD#17
OOTD#17
szklarnia