Klasyczna koszula, w kolorze złamanej bieli to rzecz, której bardzo brakowało mi w mojej szafie. Do zakupu przymierzałam się kilka razy, a wybierałam pomiędzy tymi uszytymi z jedwabiu, bawełny, a nawet z cupro. Bardzo trudno było mi zdecydować czy przeznaczenie na koszulę ponad 600 zł, bo w takich cenach wahają się koszule jedwabne, to już rozrzutność czy inwestycja w dobrą jakość na lata? Oczywiste dla mnie jest, że koszula to idealna baza do stylizacji. A na ubraniach bazowych nie warto oszczędzać, bo te nosimy najczęściej. Ale czy tyczy się to każdego?

Zważywszy na mój styl życia i rzadkie możliwości odstrzelenia się na elegancko na codzień. Bardziej skłonna byłam do wyboru koszuli, z dobrym składem z sieciówki. Dodatkowo z wyprzedaży. Bo nie ma nic gorszego od wydania pieniędzy na rzeczy, które przez większość swojego żywota będą tylko wisieć w szafie, ale które warto w niej mieć. Mimo wszystko…

koszula z lyocellu, spodnie

ootd 2
ootd 2
ootd 2
ootd 2

Zostaw komentarz

1 komentarz